Eksperci z Ernst&Young i Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową uważają, że w Polsce do 2020 r. powinny powstać college'e, które między innymi uczą, jak wypowiadać się publicznie, oraz nowe typy szkół - elitarne uczelnie badawcze. Jest to strategia szkolnictwa wyższego, opracowana na zamówienie Ministerstwa Nauki. Według nowych zasad nadzór nad uczelniami publicznymi będą sprawowały wybierane przez ministra rady powiernicze, które będą powoływały rektorów Przyjęcia studentów na studia mają się odbywać poprzez Centralny System Rekrutacji z zaznaczeniem studiów pierwszego wyboru. Droga ich kształcenia ma być zapisana w ogólnopolskim rejestrze z danymi o studiach finansowanych z budżetu. Rząd ma zamawiać na uczelniach publicznych i niepublicznych kształcenie określonej liczby studentów dziennych za publiczne pieniądze, reszta płaciłaby czesne. Chodzi o uczelnie oferujące wysoką jakość kształcenia, Jeżeli uczelnia nie otrzyma kontraktu, będzie to oznaczało, że nie prowadzi dobrych studiów. Te zmiany wprowadzą konkurencyjność w finansowaniu wszystkich uczelni. Obecnie państwo płaci za kształcenie publicznym szkołom niezależnie od jakości studiów. Własną strategię napisali również rektorzy. Jej współautor, prof. Jerzy Woźnicki, jest prezesem Fundacji Rektorów Polskich. Uważa on, że propozycja ekspertów oznacza amerykanizację polskiego szkolnictwa. Uniwersytety amerykańskie są lepsze niż europejskie i w Europie już dawno usiłowano brać z nich wzór. Trudność jednak polegała na tym, że inna jest tradycja europejskich uniwersytetów, bo np. nie pozwala na zastąpienie senatów i ich roli radami powierniczymi.
Renata Czeladko, Rewolucyjny plan dla uczelni. Rzeczpospolita - 4 .02.2010 Więcej o strategii dla uczelni: www.uczelnie2020.pl Więcej czytaj w Kompendium: „Nauka"
|